WIELKI TEST CATERINGÓW DIETETYCZNYCH

Coraz więcej osób decyduje się na dietę pudełkową, a nowe firmy cateringowe oferujące „zdrowe” jedzenie powstają z dnia na dzień. Czy rzeczywiście jedzenie oferowane nam w ramach tych „diet” jest zdrowe? Jakie są zalety i wady takiego rozwiązania? Postanowiłam to sprawdzić na własnej skórze, a nawet żołądku.

Przez cały tydzień testowałam (niejednokrotnie razem z całą rodziną) catering dietetyczny, każdego dnia z innej firmy: Body Chief, Apet’eat, Pomelo, Maczfit oraz Healthy Case. Były to jednodniowe zestawy testowe, które większość firm ma obecnie w swojej ofercie. Wybierając firmy do testów kierowałam się ich dostępnością na rynku warszawskim, łatwością zamówienia zestawu testowego, możliwością wyboru diety bez glutenu i bez laktozy (mam te właśnie nietolerancje i ma je bardzo duża część osób niezdając sobie często z tego sprawy) i oczywiście szeroko pojętym „pierwszym wrażeniem”. Dokładna relacja z każdego dnia testów jest do obejrzenia na moim kanale YouTube:

Wszystkie cateringi dotarły pod moje drzwi na czas i nie było żadnych pomyłek. Teraz czas na podsumowanie.

Na początek porównałam ceny i okazało się, że są spore różnice. Jako punkt odniesienia przyjęłam dietę standardową 1500 kcal zamówioną na 1 tydzień, gdyż diety, które ja zamówiłam różniły się z założenia kalorycznością (brak opcji 1500 kcal w wersji paleo i samuraj). Najniższe ceny (51 zł za dzień) oferują Body Chief oraz Maczfit. Są to na chwilę obecną chyba największe, najbardziej rozpoznawalne firmy cateringowe w Warszawie, z największą liczbą polubień na Facebook’u, reklamami sponsorowanymi w wielu miejscach. Dodatkowo widać, że konkurencja między nimi jest zacięta – rodzaje diet identyczne (różnica jedynie z nazwy), wszystkie ceny też. Pozostałe, mniejsze firmy mają ceny w granicach 60 zł, więc ta rozbieżność cenowa jest dość spora.

Smak posiłków generalnie może nie był niesamowicie powalający, choć nie było też tragedii i wszystko dało się zjeść (może poza kwaśnymi brokułami na obiad firmy Body Chief oraz kwaśną meksykańską pastą z czerwonej fasoli firmy Maczfit). W tabeli poniżej będzie ranking smakowy, ale generalnie o gustach i smakach się nie dyskutuje, więc to moja subiektywna opinia oparta tylko na 5 posiłkach z jednego dnia. Jednak warto zauważyć, że Body Chief oraz Maczfit nie mieli posiłków smaczniejszych niż konkurencja, wręcz w punktacji zajęli ostatnie i przedostatnie miejsce. To jednak nie znaczy, że jedzenie było niesmaczne. Żadna firma nie dostała ode mnie mniej niż 5 na 10 punktów, a oceniałam każdy posiłek w skali 0-2 i potem sumowałam wyniki.

ranking

Jeśli chodzi o firmy Apet’eat, Pomelo i Healthy Case, to do każdej ze stron internetowych można się było w jakiejś kwestii przyczepić (wygląd strony, brak szczegółowych informacji). Sporym minusem w kwestii oszczędności czasu jest konieczność kontaktu mailowego podczas składania zamówieni, co zabiera nam dodatkowy czas. Jednak na plus firmy Apet’eat jest możliwość indywidualnego dopasowania diety (nietolerancje, kaloryczność, itp), co wiąże się rzeczywiście z wydłużonym czasem i ustaleniami, ale może przynieść korzyść w postaci diety lepiej dobranej pod konkretną osobę. Ponownie Body Chief i Maczfit mają najlepiej dopracowaną według mnie grafikę strony www i system płatności.

No dobrze, ale czy te diety są rzeczywiście zdrowe? Odpowiedź na to pytanie nie jest taka oczywista, gdyż to co na jednych działa dobrze, innym może przynieść negatywne skutki uboczne. Uważam, że dla rzeczywiście zdrowej osoby, która nie ma czasu albo nie lubi przygotowywać sobie posiłków i często wrzuca w siebie to, co akurat ma pod ręką (zazwyczaj żywność wysoce przetworzoną), rozwiązanie w postaci diety pudełkowej rzeczywiście będzie zdrowsze niż jej styl życia na codzień. Dostanie 5 zbilansowanych przez dietetyka posiłków i będzie działać według konkretnego planu.

Jednak słowo „zbilansowany” jadłospis już samo w sobie jest kontrowersyjne. Ja, jako dietetyk, uważam, że obecnie ludzie zjadają zbyt dużo węglowodanów (chodzi mi o pieczywo, kasze, makarony, słodycze itp), choć często są to normy zgodne z piramidą żywienia czy rozkładem makroskładników rekomendowanym przez Instytut Żywności i Żywienia. Nie będę teraz się rozpisywać o tym, dlaczego nie zgadzam się z normami IŻŻ (to może temat na kolejny wpis), jednak ilości węglowodanów we wszystkich jadłospisach były zdecydowanie wyższe niż te, które ja stosuję i które zalecam moim pacjentom. Jedyna dobrze zbilansowana dieta jeśli chodzi o makro, to paleo od firmy Pomelo – ale dieta paleo z zasady wyklucza właśnie większość węglowodanów. Wiele osób pyta – czy na takiej standardowej diecie można schudnąć? Niekoniecznie. Jeśli (znowu) nie masz problemów ze zdrowiem i jesz codziennie określoną ilość kalorii, może schudniesz. Natomiast odchudzanie nie jest takie proste, bo jakby wystarczyła dieta MŻ (mniej żreć), to pewnie połowa osób z nadwagą tej nadwagi by nie miała. Temat problemów z odchudzaniem opisuję tutaj.

Dlatego też sporym minusem dla mnie był brak informacji o makroskładnikach w poszczególnych posiłkach – takie zestawienie podały tylko firmy Pomelo i Maczfit.

Ciekawym pomysłem jest menu dla dzieci (Body Chief, Maczfit), opcja detox i lunch box (Apet’eat), low carb i paleo (bardzo dobry pomysł w Pomelo). Na plus była także obsługa klienta, szczególnie w firmach Maczfit, Apet’eat i Healthy Case, a w Pomelo dostałam nawet 5% zniżki na kolejne zamówienie. Wszystkie firmy oprócz Healthy Case oferują catering przez 5 lub 7 dni w tygodniu (do wyboru), natomiast w Healthy Case nie obsługują niedziel. Body Chief miał najlepszej jakości sztućce (choć i tak złamałam łyżkę na filecie z kurczaka), a Maczfit rewelacyjne opakowanie.

Ranking wszystkich firm przedstawia się następująco:

ranking1

Apet’eat i Maczfit zajęły ex aequo pierwsze miejsce. Jeśli chodzi o smak, to zdecydowanie wygrało Apet’eat. Dodatkowo na ich korzyść przemawia możliwość indywidualnego doboru diety, choć nie sprawdziłam tego w praktyce. Natomiast pełen profesjonalizm i dbanie o detale – Maczfit. Muszę jeszcze wyróżnić Pomelo, gdyż dwie diety – low carb i paleo – są najbliżej stylowi odżywiania, który ja stosuję, więc uważam, że ze względów zdrowotnych warto rozważyć ten właśnie wybór.

O korzyściach diety pudełkowej już napisałam. Ja sama nie zdecydowałabym się na nią, gdyż po pierwsze mam chyba za dużą świadomość i po prostu sama sobie muszę kupić i ugotować, żeby to żywienie było optymalne dla mojego zdrowia i samopoczucia. Przez kilka dni testów bolał mnie żołądek i dostałam trądziku „młodzieńczego” (heh, to jedyny efekt odmładzający tych diet). Nie wiem, czy to przypadek, ale na pewno decydując się na catering nigdy nie mamy pewności z jakiego źródła jest żywność i w jaki sposób została przygotowana. Choć nie zrozum mnie źle, myślę, że wszystkie firmy spełniają wymogi sanitarne itp, ale wątpię, żeby używały np. ekologicznego mięsa. Przeraża mnie trochę ilość śmieci – codziennie wyrzucałam przynajmniej 5 plastikowych pojemników – z ekologią niewiele to ma wspólnego. Kolejnym minusem jest brak indywidualnej diety dobranej do konkretnej osoby – dostajesz zawsze 5 posiłków, nikt nie bierze pod uwagę wyrównania dietą twoich niedoborów czy chociażby wsparcia tarczycy, żołądka, jelit, wątroby czy czegokolwiek, co Ci niedomaga. A dobra dietoterapia może być przecież zarówno skutecznym wsparciem w leczeniu wielu chorób jak również świetną prewencją przeciwko ich pojawieniu się w przyszłości.

Jeżeli zdecydujesz się na dietę pudełkową, warto dobrze poszukać najlepszej dla siebie opcji, jest ich naprawdę sporo. Powstały nawet specjalne porównywarki firm cateringowych. Proszę, nie rób tylko standardowego błędu, które wiele osób (a szczególnie kobiet) popełnia – nie wybieraj diety 1000 kcal, bo chcesz „schudnąć”. Taka kaloryczność na pewno nie pokryje Twojego zapotrzebowania, rozreguluje metabolizm, wywoła niedobory składników odżywczych i albo w ogóle nie schudniesz, albo rzeczywiście schudniesz, ale z efektem jojo gratis za jakiś czas.

Po zakończeniu testów ja wybieram swój własny, domowy catering, bo uważam, że nikt nie zadba o mnie lepiej niż ja sama. Jakiegokolwiek wyboru dokonasz, życzę Ci powodzenia i duuuużo zdrowia!

PS. Niedługo wpis o tym, jak samodzielnie przygotowywać sobie zdrowe posiłki nie tracąc przy tym  wiele czasu na zakupy i stanie „przy garach”.

Tymczasem, obejrzyj mój film z podsumowaniem: